Copy LinkXFacebookShare

Uzupełniają listę rodzajów paliwa, od którego można odliczyć akcyzę

Sejm zdecydował w głosowaniu, że projekt zmiany ustawy o zwrocie akcyzy zawartej w cenie oleju napędowego do produkcji rolnej trafi do komisji. Poselski projekt uzupełnia listę rodzajów paliwa, od którego można odliczyć akcyzę.

W czasie pierwszego czytania projektu zgłoszono wniosek o bezzwłoczne przejście do drugiego czytania, ale Sejm go odrzucił. Za przyjęciem wniosku opowiedziało się 199 posłów, 236 opowiedziało się przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.


Tym samym projekt trafi do sejmowych komisji: finansów publicznych oraz rolnictwa i rozwoju wsi.

Nowelizacja dopisuje do katalogu towarów objętych zwrotem akcyzy kilka typów oleju napędowego, definiowanych przez odpowiednie kody towarowe. Projekt zgłoszono jako poselski i pilny. Okazało się bowiem, że zgodnie z obowiązującą od 1 stycznia 2019 r. ustawą, rolnicy nie mogą dostać zwrotu akcyzy za niektóre rodzaje paliwa.

Dodatkowo projekt przewiduje przedłużenie o miesiąc – do końca marca – termin składania wniosków o zwrot akcyzy. Nowelizacja ma działać z mocą wsteczną, od 1 stycznia.

Zmieniana ustawa, obowiązująca od listopada 2018 r., podniosła z 86 do 100 litrów limit objętego zwrotem akcyzy oleju napędowego na 1 ha upraw rolnych. Zmieniono też limit zużycia oleju napędowego do 1 dużej jednostki przeliczeniowej bydła (DJP).

Dotyczy to przypadków prowadzenia przez producenta rolnego chowu i hodowli bydła, do którego przysługuje zwrot części podatku akcyzowego zawartego w cenie paliwa zakupionego do tej produkcji.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”