Copy LinkXFacebookShare

Rolnik znalazł pocisk artyleryjski. Było duże zagrożenie wybuchem

Mieszkaniec gminy Janów Podlaski (woj. lubelskie) podczas prac ziemnych na terenie swojej posesji, zauważył przedmiot przypominający niewybuch. O znalezisku natychmiast powiadomił policjantów.

Okazało się, że jest to pocisk artyleryjski, prawdopodobnie z okresu II wojny światowej. Funkcjonariusze zabezpieczyli niebezpieczne znalezisko do czasu przyjazdu saperów.

– Wojskowy patrol rozminowania z jednostki wojskowej w Chełmie, sprawdzając teren ujawnił łącznie 7 pocisków artyleryjskich kal. 75 mm oraz kilkanaście sztuk łusek różnego rodzaju. Saperzy zneutralizowali wszystkie ujawnione niewybuchy – informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Przy tej okazji mundurowi przypominają, jak należy zachować się w przypadku ujawnienia przedmiotu przypominającego niewybuch.

"Pamiętajmy, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji. Policjanci zabezpieczą teren i powiadomią saperów. Pamiętajmy, że bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów" – ostrzega Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”