Copy LinkXFacebookShare

ARiMR ma pomagać rolnikom, a nie szukać „dziury w całym”

– ARiMR ma być przykładem instytucji życzliwej i pomocnej, a nie bezdusznej – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Podkreślił, że sytuacje rozpatrywania wniosków rolników przez wiele miesięcy muszą się skończyć.

Szef resortu rolnictwa uczestniczył w Toruniu w regionalnych obchodach 25-lecia istnienia Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Zależy mi na tym, żeby ARiMR była instytucją nowoczesną w zakresie swojego funkcjonowania, nowocześnie, sprawnie zarządzaną. Tu chylę czoła, bo Jola (dyrektor kujawsko-pomorskiego oddziału ARiMR Jolanta Sobecka – PAP) jest bardzo dobry dyrektorem. Uważam, że w wielu województwach w Polsce mogą zazdrościć tak kompetentnej, ale jednocześnie spokojnej i opanowanej, rzadko poddającej się emocjom osoby – podkreślił Ardanowski.

Agencja w ocenie ministra ma być przykładem instytucji życzliwej i pomocnej, a nie bezdusznej i opartej o przepisy realizowane z żelazną konsekwencją.

– Podejście do rolników jest bardzo różne – od zachowań życzliwych po aroganckie i bezczelne. (…) ARiMR jest po to, żeby pomóc. Sytuacja przerzucania odpowiedzialności na rolników, wysyłania ciągłych żądań wyjaśnień i uzupełnień, "bo prawnicy nam tak doradzają" musi się skończyć – podkreślił polityk.

Ardanowski dodał, że sytuacje, w której złożone przez rolnika wnioski dotyczące inwestycji są rozpatrywane po wielu miesiącach czy latach, gdy ten zapomniał już jaki wniosek składał, a załączniki się zdezaktualizowały, nie mogą mieć więcej miejsca.

– Jeżeli cały czas jest tylko i wyłącznie szukanie "dziury w całym" i podpieranie się opiniami prawników, to może nie są w agencji potrzebni pracownicy, ale sami prawnicy? Mówię to dlatego, żeby do beczki miodu, o którym się obecnie, jak Polska długa i szeroka, mówi na spotkaniach regionalnych w ARiMR, dołożyć łyżkę dziegciu. Rolą agencji jest służba – dodał szef resortu rolnictwa.

Podkreślił, że odnosi to także do siebie i zajmowanej funkcji ministra, który także jest "sługą polskiej wsi, polskiego państwa".

Wskazał, że chciałby, aby kolejne rządowe programy kierowane do rolników, których obsługą zajmuje się ARiMR, realizowane były szybko, załatwiane od razu, tak, aby rolnicy nie wydzwaniali do instytucji, ale zajmowali się inwestowaniem np. w systemy nawodnieniowe w gospodarstwach.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”