Copy LinkXFacebookShare

Leśnicy walczą ze złodziejami. Trwa akcja „Stroisz”

Metr przestrzenny stroiszu jodłowego to zwykle ok. 600 do 1000 gałązek. By przygotować taką partię jedliny, złodzieje niszczą nawet kilkanaście arów gęstego odnowienia jodłowego. Aby temu zapobiec radomscy i świętokrzyscy leśnicy będą prowadzić akcję "Stroisz".

Działania skierowane są przeciwko złodziejom gałązek jodłowych, z których powstają nagrobne wiązanki. Duża część oferowanych na rynku pozyskiwana jest nielegalnie.


Zdaniem Edyty Nowickiej, rzeczniczki Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu tradycja zdobienia na 1 listopada grobów wiązankami na bazie stroiszu jodłowego ma negatywne konsekwencje dla lasu.

– Szczególnie teraz, przed dniem Wszystkich Świętych, proceder kradzieży stroiszu przybiera na sile. Drugi szczyt aktywności złodziei przypada na okres przed Bożym Narodzeniem – poinformowała.

Wyjaśniła, że złodzieje stroiszu niszczą przede wszystkim młode jodełki, często ogołacając je z niemal wszystkich gałązek. – Tak uszkodzone drzewko w najlepszym razie będzie się regenerować przez kilka sezonów, jednak często z braku aparatu asymilacyjnego obumiera – zaznaczyła rzeczniczka.

Dodała, że proceder jest szczególnie dotkliwy dla jodłowych młodników w lasach świętokrzyskich, małopolskich i podkarpackich, gdzie jodła występuje pospolicie.


– Oznacza to, że większość oferowanego stroiszu w Polsce pochodzi właśnie z wymienionych regionów. W pozostałych bowiem ten gatunek drzew jest rzadki lub nie występuje wcale – podkreśliła Nowicka.

Przypadki kradzieży stroiszu zdarzają się też na Mazowszu, m.in. w Puszczy Kozienickiej. Jeden metr przestrzenny stroiszu jodłowego to zwykle ok. 600 do 1000 gałązek.

– By przygotować taką partię jedliny, złodzieje niszczą nawet kilkanaście arów gęstego odnowienia jodłowego – podkreśliła Nowicka. Według niej dzieje się tak pomimo oferty sprzedaży stroiszu przez większość jednostek Lasów Państwowych na południu kraju.

W wielu nadleśnictwach celowo planuje się zabiegi hodowlane w drzewostanach jodłowych na okres przedświąteczny.

Przed Wszystkimi Świętymi i świętami Bożego Narodzenia leśnicy prowadzą całodobowe patrole w okolicach narażonych na kradzieże. Organizują również wspólne patrole z policją i strażą miejską, kontrolują punkty sprzedaży stroiszu pod kątem posiadania dokumentów potwierdzających legalność pochodzenia oferowanego towaru.

Mimo nagłaśniania problemu, Straż Leśna stwierdza corocznie kilkadziesiąt przypadków nielegalnego pozyskiwania gałązek. Strażnicy dla wykrycia sprawców posługują się również kamerami.

Mandat za kradzież stroiszu wynosi do 500 zł, sprawa może być także skierowana do sądu. W ubiegłym roku w czasie akcji "Stroisz" na terenie RDLP w Radomiu strażnicy stwierdzili 9 przypadków nielegalnego pozyskania gałązek, skontrolowali 168 pojazdów i 142 osób.

Prowadząc działania związane z akcją, odnaleziono również 18 wnyków oraz 7 stwierdzonych przypadków kradzieży drewna. Nałożono 15 mandatów i zastosowano ponad 90 pouczeń.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”