Copy LinkXFacebookShare

Traktor wylądował w rowie. Kierowca pijany

Ciągnik z siewnikiem wpadł do przydrożnego rowu po zderzeniu z toyotą. Kierowca "osobówki" dostał mandat za spowodowanie kraksy. Traktorzysta odpowie zaś za jazdę po pijanemu.

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 50 w obrębie miejscowości Rudzienko (pow. otwocki, woj. mazowieckie). Choć wypadek wyglądał groźnie, nikt w nim na szczęście nie ucierpiał.


– Kierowca toyoty był trzeźwy, natomiast alkomat podczas badania traktorzysty pokazał, że jest pijany. 55-letni mieszkaniec powiatu mińskiego miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie – przekazuje nadkom. Daniel Niezdropa, oficer prasowy Komendy Powiatowej policji w Otwocku.

Jak dodaje, funkcjonariusze z drogówki nałożyli na kierowcę "osobówki" – obywatela Maroka – mandat karny za spowodowanie kolizji drogowej. A w związku z podejrzeniem popełnienia przez traktorzystę przestępstwa drogowego, polegającego na jeździe w stanie nietrzeźwości, sporządzili dokumentację do późniejszego dochodzenia.

– Apelujemy do rolników, którzy o tej porze prowadzą intensywne prace przy wykorzystaniu ciągników i specjalistycznych maszyn rolniczych, aby wykazywali się rozsądkiem i odpowiedzialnością. Aby pamiętali o tym, że jazda po alkoholu jest karalna. Można stracić uprawnienia, a w przypadku prowadzenia rolniczej działalności może to być wyjątkowo dotkliwy skutek nieodpowiedzialnego zachowania – podkreśla nadkom. Niezdropa.

Zapowiada, że policjanci będą bacznie przyglądać się traktorzystom i wzorem ubiegłych lat prowadzić ich kontrole.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”