Copy LinkXFacebookShare

Wataha wilków atakuje. Straż miejska ostrzegła mieszkańców

Bytująca w lasach pod Poznaniem i Swarzędzem (woj. wielkopolskie) wataha wilków atakuje zwierzęta domowe. Ostrzeżenie w tej sprawie wydali strażnicy miejscy. Działania podjęła też służba ochrony środowiska.

O sprawie zaczęło być głośno już od jakiegoś czasu, zwłaszcza od momentu, gdy wilki na oczach właścicieli miały rozszarpać spuszczonego ze smyczy psa. Atki na zwierzaki domowe miały się ponawiać.


Z relacji mieszkańców wynikało, że zniknęło m.in. kilka kotów. Powtarzały się też ataki na psy, z których jeden nastąpił 3 grudnia. Wilk miał wówczas napaść na psa rasy gończy polski.

Przepłoszony przez ludzi agresor zostawił rany na karku, pod szyją, na udzie i brzuchu ofiary. Pies ostatecznie przeżył, ale potrzebna była operacja.

Dlatego ostrzeżenie wydała Straż Miejska w Swarzędzu.

"W związku z potwierdzonymi przypadkami nietypowego zachowania watahy wilków, która od dłuższego czasu bytuje na terenach leśnych naszej oraz przyległych gmin, a także lasów komunalnych Poznania, prosimy o zachowanie ostrożności, niepuszczanie psów luzem, zwłaszcza na terenach przylegających do pól i lasów. Pamiętajmy, że wilki często traktują psy jak konkurentów do terytorium i pokarmu" – napisali strażnicy na facebookowym profilu jednostki.

O sytuacji powiadomili poznańską Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, jako organ uprawniony do podjęcia działań w tym względzie.

Pracownicy RDOŚ zainstalowali fotopułapki w celu zweryfikowania zachowań wilków w pobliżu budynków mieszkalnych.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”