Copy LinkXFacebookShare

W Polsce potrzebne są nowoczesne szkoły rolnicze

Potrzebne są nowoczesne szkoły rolnicze, dobra edukacja, która będzie odpowiadała na wyzwania stojące przed sektorem rolno-spożywczym – przekonywała Anna Gembicka, wiceminister rolnictwa podczas wizyty w Zespole Szkół nr 4 w Nadrożu.

Placówka z powiatu rypińskiego (woj. kujawsko-pomorskie) przeszła pod nadzór ministra rolnictwa 1 stycznia i jest 54. w sieci szkół znajdujących się w gestii resortu.


– Rolnictwo stale się rozwija, pojawia się coraz więcej nowoczesnych rozwiązań związanych z technologiami satelitarnymi, z rolnictwem precyzyjnym, z technologiami big data. Żeby to wszystko wdrożyć, potrzebne nam są nowoczesne szkoły – podkreśliła Gembicka.

Według wiceminister, kuratela resortu rolnictwa daje przejętym placówkom szkolnym nowe możliwości – bliższej współpracy z instytutami badawczymi, wymiany doświadczeń i uzupełniania wiedzy z innymi szkołami resortowymi.

Założeniem jest, aby szkoły ministerialne przede wszystkim pełniły rolę ośrodków edukacji rolniczej w regionie, w którym funkcjonują. Powinny stać się jednym z ogniw transferu wiedzy do praktyki oraz kreowania procesów innowacji gospodarczych i społecznych, służących zwiększaniu konkurencyjności polskiego rolnictwa.

Zespół Szkół nr 4 w Nadrożu im. Ziemi Dobrzyńskiej kształci uczniów m.in. w kierunkach: technika mechanizacji rolnictwa i agrotroniki, agrobiznesu, ogrodnictwa czy rolnictwa, jak również technika weterynarii, architektura krajobrazu, turystyka na obszarach wiejskich oraz technika inżynierii środowiska i melioracji.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”