Copy LinkXFacebookShare

Port zwiększa przeładunek. Zboże jednym z głównych towarów

Po siedmiu miesiącach br. port w Gdańsku przeładował 36 mln ton ładunków – o 20 proc. więcej niż rok temu – poinformował Sławomir Michalewski, wiceprezes Morskiego Portu Gdańsk.

To efekt m.in. wojny w Ukrainie i przeładunku większej ilości towarów z tego kraju. W ubiegłym roku przez port "przeszło" 53 mln ton towarów, a w tym będzie to z pewnością ok. 60 mln ton.


Michalewski wyjaśnił, że przez Gdańsk eksportowane jest m.in. zboże. Przez port przetransportowano na przykład ok. 1 mln ukraińskich płodów rolnych.

Przedstawiciel Morskiego Portu Gdańsk, odnosząc się właśnie do handlu ziarnem podkreślił, że jego globalna wartość wynosi 120 mld dolarów, z czego ta, którą realizuje Rosja i Ukraina to 30 mld dolarów. Dodał, że przed wybuchem wojny nasz wschodni sąsiad eksportował miesięcznie od 5 do 6 mln ton zbóż. Dla porównania Polska przez wszystkie porty morskie wyeksportowała w całym ubiegłym roku  ok. 8 mln ton zbóż.

Wiceprezes zwrócił uwagę, że 98 proc. ukraińskiego wywozu produktów rolnych było realizowanych drogą morską. – Dzisiaj wiemy, że Putin wycofuje się z porozumienia (zbożowego – PAP), które zawarł pod auspicjami Turcji. Musimy sobie zdawać sprawę, że eksport ukraińskiego zboża stanie ponownie – zauważył.

Zdaniem Michalewskiego, od strony żeglugowej, z punktu widzenia ryzyka armatorów, trzeba zatem szukać alternatywy dla Morza Czarnego. Dlatego zarząd portu wraz z resortem rolnictwa chcą doprowadzić do budowy w Gdańsku dużego terminalu eksportowego zboża.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”