Copy LinkXFacebookShare

KAS przechwyciła nielegalne środki ochrony roślin. Były ukryte w pojazdach wjeżdżających z Ukrainy

Funkcjonariusze podkarpackiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) udaremnili przemyt środków ochrony roślin. Z ukrytym przed kontrolą towarem wpadli kierowcy w Budomierzu i Malhowicach.

Funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego w Budomierzu skierowali do szczegółowej kontroli samochód jadący z Ukrainy do Polski. W jej trakcie wykryli, że pod siedzeniami znajduje się jakiś towar. Były to plastikowe pojemniki zawierające 40 litrów środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia. Do ich własności przyznał się 35-letni obywatel Ukrainy, który na poczet grożącej kary wpłacił 1 tys. złotych.

„Wykrycie blisko 15 kg nielegalnych środków ochrony roślin to z kolei wynik kontroli pojazdu ciężarowego, który przemieszczał się bez ładunku przez granicę w Malhowicach. Funkcjonariusze znaleźli w kabinie oraz bocznych schowkach pojazdu ponad 40 opakowań pestycydów” – podaje podkarpacka KAS.

I przypomina, że na przewóz przez granicę środków ochrony roślin niezbędne jest zezwolenie ministra rolnictwa. A wprowadzenie do obrotu nierejestrowanych i niedopuszczonych pestycydów może spowodować poważne zagrożenie dla środowiska.

„Są to preparaty o nieznanym składzie i działaniu. Stosowanie takich środków to ryzyko obniżonej skuteczności zabiegu, gorszej jakości plonu, zniszczenia plantacji a także skażenia środowiska. Nielegalne środki ochrony roślin to także straty dla budżetu państwa z tytułu niezapłaconych należności celno-skarbowych” – wskazuje KAS.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”