Copy LinkXFacebookShare

Ukradli ciągnik rolniczy z przyczepą warte ćwierć miliona złotych. Jeden z nich to podpalacz, a drugi złodziej balotów

Kryminalni zatrzymali trzech mężczyzn do sprawy kradzieży ciągnika rolniczego z przyczepą o wartości 260 tys. zł. Dwaj z nich mają na sumieniu także inne przestępstwa, takie jak podpalenia czy też kradzieże balotów słomy oraz siana.

Na początku lutego tego roku funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Prudniku (woj. opolskie) otrzymali zgłoszenie o kradzieży traktora wraz z przyczepą o wartości blisko 260 tysięcy złotych. Do tego zdarzenia doszło w nocy, w centrum miasta, gdzie były prowadzone prace remontowo-budowlane.

Kilka dni później sprzęt rolniczy odnalazł się na terenie województwa dolnośląskiego i powrócił do właściciela. Mimo to, stróże prawa nadal zajmowali się tą sprawą.

„Żmudna i intensywna praca operacyjna prudnickich kryminalnych, trwająca blisko 4 miesiące, pozwoliła na wytypowanie trzech osób odpowiedzialnych za to przestępstwo. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu prudnickiego w wieku 25, 31 oraz 50-lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty w tej sprawie. Przyznali się do winy. Za włamanie i kradzież mienia o znacznej wartości grozi im teraz do 10 lat więzienia” – podaje w komunikacie KPP w Prudniku.

Dodatkowo, jak ustalili śledczy, 31-latek odpowiedzialny jest również za szereg podpaleń stert słomy (o czym pisaliśmy tutaj). Natomiast 25-latek ma dodatkowo na swoim koncie liczne kradzieże balotów słomy oraz siana. Pokrzywdzeni w tych sprawach swoje straty wycenili na ponad 150 tysięcy złotych.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”