Copy LinkXFacebookShare

Kołodziejczak: w tym roku rolnicy nie będą mieli problemu ze sprzedażą pszenicy

Zbiory zbóż w Polsce osiągną poziom zbliżony do zeszłorocznego, ale dzięki sytuacji na europejskich i światowych rynkach polscy rolnicy nie będą mieli problemów ze sprzedażą pszenicy – powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.

"Zbiory zbóż według ODR (ośrodków doradztwa rolniczego – PAP) mogą być w niektórych miejscach niższe o 10-20 proc., a GUS mówi, że zbiory zbóż podstawowych (pszenicy, żyta, pszenżyta, jęczmienia i owsa) mogą być w Polsce niższe o 4 proc." – poinformował w czwartek Kołodziejczak, odpowiadając na pytania posłów podczas posiedzenia plenarnego Sejmu.

Jak wskazał wiceszef resortu, z przeprowadzonych analiz wynika jednak, że zbiory zbóż podstawowych osiągną poziom zbliżony do ubiegłorocznego. "Łącznie zbierzemy 25,5 mln ton, a razem z kukurydzą, której zbiory mogą być wyższe niż w ubiegłym roku, może to być 35 mln ton" – dodał.

Jak poinformował Kołodziejczak, około połowę zebranych w Polsce zbóż będzie stanowiła pszenica. Obecnie zaś ceny tego zboża kształtują się na poziomie od 800 zł netto za tonę pszenicy paszowej. "W tym roku pszenica będzie na rynku poszukiwana, do czego przyczyni się m.in. sytuacja na południu Europy, gdzie z powodu ekstremalnie wysokich temperatur ziarno ma obniżoną zawartość białka i jest niższej jakości" – wskazał wiceszef resortu.

Jak dodał Kołodziejczak, niższe zbiory będą w Rosji i na Ukrainie. "Eksport z Rosji ma być mniejszy o ok. 15 proc, a z Ukrainy ok. 13 proc., co jest pozytywnym sygnałem dla polskich rolników" – zaznaczył.

Według przekazanych przez MRiRW informacji, zbiory w Unii Europejskiej osiągną łącznie poziom zbliżony lub nieznacznie wyższy do ubiegłorocznego. "Bedą to jednak zboża słabszej jakości" – ocenił Kołodziejczak.

Również światowe zbiory zbóż – według danych przekazanych przez ministerstwo – mają osiągnąć poziom zbliżony do ubiegłorocznego, czyli ok. 795 mln ton. "Zapasy są natomiast o kilka procent mniejsze. Polscy rolnicy nie będą mieli problemu ze sprzedażą pszenicy" – podkreślił Kołodziejczak.

Zdaniem Kołodziejczaka nie będzie również problemu z nadwyżką kukurydzy, która zostanie zagospodarowana "przez rozwijającą się hodowlę drobiu i produkcję biopaliw".

Wiceminister rolnictwa zapewnił również, że tranzyt zbóż z Ukrainy przez Polskę "jest symboliczny i praktycznie go nie ma". Dodał, że dzięki rozbudowie portów w Rumunii kilkukrotnie zwiększył się tranzyt ukraińskiego zboża przez ten kraj.

Kołodziejczak odniósł się również do unieważnienia konkursu na dzierżawę terminalu zbożowego w Gdyni. "Firma, która miała zarządzać terminalem już dzisiaj obsługuje 60 proc. eksportu zbóż z Polski drogą morską. Terminal w Gdyni może zapewnić eksport 2 mln zbóż, czyli 30 proc. polskiego eksportu, a docelowo może to być 4 mln ton" – przekazał.

Jak dodał, ofertę na dzierżawę terminalu złożyła Krajowa Grupa Spożywcza. "Jeśli KGS będzie zarządzała terminalem, będziemy mogli rozwijać magazynowanie i eksport" – podsumował Kołodziejczak, podkreślając, że "KGS jest wiarygodnym partnerem polskich rolników".

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”