Copy LinkXFacebookShare

Ekonomista: Rosjanie skutecznie wypierają francuską pszenicę z rynków afrykańskich

Rosja skutecznie wypiera francuską pszenicę z jej tradycyjnych rynków w Afryce w obliczu najgorszych od dekad zbiorów w samej Francji – powiedział francuski ekonomista Thierry Pouch w sobotnim wywiadzie dla tygodnika "L’Express".

Francja doświadcza w tym roku wyjątkowo słabych zbiorów pszenicy zwyczajnej, które spadają o prawie 24 proc. w porównaniu do średniej pięcioletniej – przypomina "L’Express". Według francuskiego ministerstwa rolnictwa, zbiory mogą być najniższe od 1987 r.

W ocenie Poucha, słabe zbiory z pewnością zmniejszą nadwyżkę eksportu francuskiej pszenicy, której głównym odbiorcą poza UE była dotąd Algieria.

"Ten historyczny spadek przyszedł w najgorszym możliwym momencie" – stwierdził ekspert. "Podczas gdy produkcja była szczególnie słaba we Francji, gdzie indziej było lepiej, zwłaszcza u naszych głównych konkurentów z USA i Rosji" – dodał.

Jak zaznaczył Pouch, Rosja "narzuca niskie ceny i wykorzystuje swoje wpływy w Afryce w celu dystrybucji pszenicy, czasami za darmo". "Jesteśmy świadkami rusyfikacji światowego rynku" – dodał ekspert.

"Rosjanie zaczynają zdobywać udział w rynkach, na które byliśmy długoletnimi dostawcami" – powiedział ekonomista. Udało się im wyprzeć Francuzów z Egiptu, wywierają też silny wpływ na kluczowy dla Paryża rynek algierski.

W tym kontekście poparcie Francji dla Maroka w sporze dotyczącym Sahary Zachodniej, na które ostro reaguje Algieria, może okazać się korzystne dla Kremla – ostrzega Pouch.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”