Copy LinkXFacebookShare

KU PRZESTRODZE! Po kontroli ciągnik zajęty przez policję

Niedługo będzie już rok od czasu, gdy w życie weszły przepisy o możliwości konfiskaty pojazdu pijanego kierowcy. O ich działaniu w praktyce przekonuje się 44-letni traktorzysta, który może stracić wartościową maszynę. Została ona zajęta przez policję.

Przed tygodniem (16 stycznia) w Wilkasach (pow. gołdapski, woj. warmińsko-mazurskie) stróże prawa zatrzymali do kontroli drogowej ciągnik rolniczy. Za kierownicą siedział 44-letni mężczyzna, od którego bardzo wyraźnie czuć było alkohol.

Ciągnik zajęty

„Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie traktorzysty. Dodatkowo podczas czynności sprawdzających okazało się, że mężczyzna nie posiada żadnych uprawnień do kierowania pojazdami. Zgodnie z przepisami, funkcjonariusze zabezpieczyli pojazd i dokonali jego tymczasowego zajęcia” – relacjonowała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Gołdapi.

Funkcjonariusze skierowali wniosek o wydanie postanowienia o zabezpieczenie majątkowe.

Zdecyduje sąd

O tym, czy zajęty i zabezpieczony na policyjnym parkingu ciągnik będzie podlegał konfiskacie, zadecyduje sąd.

Ponadto orzeknie on o karze dla 44-latka, któremu za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą nawet 3 lat więzienia.

„Przypominamy, że 14 marca 2024 roku weszły w życie znowelizowane przepisy kodeksu karnego oraz kodeksu postępowania karnego. Nowe przepisy wprowadziły do polskiego porządku prawnego środek karny w postaci przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości” – podkreślili gołdapscy stróże prawa.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”