Copy LinkXFacebookShare

Susza jak wyrok. Rolnicy są zrozpaczeni, będą blokować kolejne drogi

Dramatyczna sytuacja ekonomiczna wielu gospodarstw z województwa lubuskiego zmusiła rolników do podjęcia radykalnych form protestu. – Nie mamy innego wyjścia, bo rząd PiS – wbrew składanym wcześniej obietnicom – nic nie robi, nie pomaga nam w sytuacji, gdy straty suszowe przekraczają 70-80 procent – mówią.

Właśnie dlatego w piątek, 7 września kilkudziesięciu rolników przeszło razem z jadącymi maszynami rolniczymi, odcinek drogi krajowej nr 3 z Nowego Miasteczka do Gołaszyna (pow. nowosolski) i z powrotem, blokując przez ponad dwie godziny ruch drogowy.

Gospodarze rozdawali stojącym w potężnym korku kierowcom ulotki, z których mogli dowiedzieć się, dlaczego protestują.

Na tym jednak nie koniec, bo – jak mówią rolnicy – protest zostanie rozszerzony w sytuacji braku reakcji na ich postulaty. Wiadomo, że w niedzielę (9 września) w czasie Wojewódzkiego Święta Plonów (dożynki wojewódzkie) w Babimoście odbędzie się pikieta.

Do naszej redakcji trafiły żądania protestujących. Co w nich jest? Rolnicy domagają się przede wszystkim:

  • Ogłoszenia stanu klęski żywiołowej  spowodowanej suszą na terenie województwa lubuskiego.
  • Szacowania strat w uprawie kukurydzy i buraka cukrowego.
  • Podjęcia natychmiastowych działań doprowadzających do zawieszenia spłaty bieżących zobowiązań rolników lubuskich wobec instytucji państwowych (KOWR, KRUS, banki, gminy, firmy leasingowe i inne współpracujące z rolnictwem).
  • Uruchomienia w trybie natychmiastowym środków finansowych na odtworzenie produkcji rolnej z uwzględnieniem produkcji zwierzęcej na obszarze dotkniętym klęską suszy.
  • Likwidacji skompromitowanego systemu monitoringu suszy.
  • Wypłaty, w trybie pilnym (do końca września 2018r.), wielokrotnie obiecanych rekompensat z tytułu utraconej produkcji w wysokości ogłoszonej w mediach na konferencji prasowej przez ministra rolnictwa, tj. 1000 zł do 1 ha (bez zastosowania współczynnika korygującego i bez uwzględniania zawartych polis na które w pewnym okresie zabrakło środków budżetowych).

  • Bezzwłocznego wdrożenia programu restrukturyzacyjnego dla gospodarstw rolnych.
  • Liberalizacji prawa dotyczącego obrotu ziemią. Prawo to ogranicza prawo własności i możliwość zbycia ziemi w przypadkach losowych.

"Wobec braku zrozumienie suszy i jego skutków dla rolników i ich rodzin oraz społeczeństwa zmuszeni jesteśmy do takiej formy protestu. Apelujemy do wszystkich Polaków o zrozumienie naszej bardzo trudnej sytuacji. W konsekwencji braku działań rządu wszystkich dotkną znaczne podwyżki cen żywności. Dalszy brak reakcji ze strony rządu spowoduje w krótkim czasie falę bankructw rolników" – czytamy w wystąpieniu.

"Lubuskie rolnictwo umiera, a rząd chowa głowę w piasek. Wielu z nas stoi na krawędzi bankructwa" – żalą się protestujący rolnicy.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Alarm dla producentów trzody, obawy hodowców, ASF, ASF na Węgrzech, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja
Aktualności

Alarm dla producentów trzody. ASF na Węgrzech w stadzie świń